Eliasz był w szoku, a jego wyraz twarzy zamarł w jednej chwili.
Cameron ujawniła mu naraz zbyt wiele informacji. Powoli to trawił, wpatrując się w nią bez słowa.
Gdy Cameron skończyła mówić, nie ponaglała go z odpowiedzią. Zamiast tego spokojnie pozwoliła Eliaszowi na nią patrzeć.
Po dłuższej chwili Eliasz w końcu się odezwał: – Czyli, Cameron, celowo udawałaś słabą uczennicę. Nie miałaś wyjścia i






