Zmarszczka na czole Eliasza pogłębiła się. "Xander, powtórzę to tylko raz. Cameron nie jest żadnym leniwym obibokiem, on..."
Eliasz zawahał się. Miał zamiar stanąć w obronie Camerona, w końcu oczyścić atmosferę, ale Cameron, który przez cały ten czas milczał, przerwał mu. "Xander."
Cameron powoli wstał, z pustą twarzą wpatrując się prosto w Xandera. "Tak, izoluję cię. I co z tego?"
Xander nie mógł






