Xander był wyraźnie niezadowolony, że Bradley stanął po stronie Camerona, ledwo wszedłszy do pokoju, nie wiedząc nawet, o co się pokłócili.
– Brad, jesteś zbyt stronniczy. Dlaczego mnie krytykujesz, ledwo wróciłeś? – powiedział Xander ze skwaszoną miną.
Bradley uniósł wzrok i spojrzał w stronę łóżka Camerona. Zasłona łóżka zasłaniała widok, więc nic nie widział.
– To dlaczego ty się czepiasz Camer






