To był oficjalny mecz koszykówki. Na szali była duma szkoły. Jeśli przegrają, nikt w szkole nie da im o tym zapomnieć.
"Wszyscy widzą, że zaraz przegrają. Więc dlaczego Cameron pakuje się w to bagno? Szuka kłopotów?" pomyślała Amelia.
Amelia nie mogła powstrzymać troski o Cameron, podczas gdy na twarzy Skyler malowała się zadowolona mieszanka satysfakcji i pogardy. Po niedawnym upomnieniu Bradleya






