W lobby kręciło się mnóstwo ludzi, więc Britney nie chciała zawstydzać Gavina na oczach wszystkich. Wzięła róże. – Dziękuję.
Usta Gavina wykrzywiły się w ledwo zauważalnym uśmiechu. – Mogę cię porwać na kilka minut?
Britney spojrzała na róże w swoich ramionach. – Daj mi chwilę.
Gavin skinął głową. – Jasne.
Britney zaniosła róże do recepcji.
– Pani Watson, pani chłopak jest taki przystojny – powied






