"Kurwa! Chłopaki, wynoście się stamtąd, natychmiast, proszę!" krzyknął Khal.
"Wyważyć drzwi!"
rozkazał Alex, podnosząc się z całych sił i ruszając w stronę drzwi.
Wszyscy zaczęli wypychać drzwi rękami i nogami, padając po trochu na ziemię, trucizna stopniowo ich osłabiała.
"Nie mogę tu umrzeć, Zander," powiedział Alex, upadając na ziemię i próbując wstać.
"Nikt nie umrze," obiecał Zander, wal






