Perspektywa Hayley:
"To nic takiego. Po prostu wygląda pani jak moja dawna znajoma". Zręcznie zmienił temat. "Chodźmy".
Ogarnęła mnie ulga.
Najprawdopodobniej mnie nie rozpoznał.
Moje przebranie było dopracowane w najmniejszych szczegółach; udało mi się nawet zamaskować mój zapach tak skutecznie, że nawet wilk Thomasa był na niego obojętny.
Asystent Benjamina zorganizował nam zmianę klasy lotu i w






