Perspektywa Hayley:
Uśmiechnęłam się z kpiną. "Nie nudzę się aż tak. Nie przebyłam całej tej drogi tylko po to, by śmiać się z dwojga bez znaczenia ludzi. Jestem tu w ważnej sprawie."
"Tutaj rejestruje się więzi. Jaką 'ważną' sprawę mogłabyś tu w ogóle mieć?"
Celine spojrzała na mnie z pogardą.
Podniosłam rękę i pokazałam jej mój certyfikat więzi z Benjaminem.
Oczy Celine otworzyły się szeroko.
Wp






