Perspektywa Hayley:
Następnego dnia towarzyszyłam Benjaminowi w powrocie do dzielnicy hazardu kamiennego, tym razem wybierając inną, wąską uliczkę.
Ta konkretna okolica różniła się od głównej ulicy, zatłoczonej licznymi sklepami z surowcem; tutaj, wzdłuż ścieżki, znajdowało się zaledwie kilka rozproszonych warsztatów.
Ciekawość wezbrała we mnie, skłaniając do zadania pytania: "Dlaczego przyszliśmy






