Perspektywa Hayley:
Uśmiechnęłam się i zapytałam: – Czy coś się dzieje u Dziadka Southwella?
George odpowiedział: – Nie do końca. Zorganizowałem kogoś, kto odbierze cię dziś po południu ze szkoły. Możesz po prostu z nimi pojechać.
Nie myślałam o tym zbyt wiele i zgodziłam się bez wahania.
Kiedy po południu skończyły się lekcje, kontakt od Dziadka Southwella już czekał przy bramie. Gdy podeszłam, s






