Punkt widzenia Hayley:
– Tak bardzo boli! Moja noga! Hayley, wisisz mi za to!
– Pomocy! Umieram! A ty po prostu tam stałaś i nic nie zrobiłaś!
Leżąc na noszach, Harris kurczowo trzymał się za złamaną nogę, krzycząc w agonii i raz za razem obwiniając mnie o wszystko.
Jego nieustanne zawodzenie denerwowało Herę.
Nalegała nawet, abym pozwoliła jej przejąć kontrolę nad moim ciałem, by mogła wyjść na w






