<b>Perspektywa Hayley:</b>
Hera natychmiast się rozluźniła, wyczuwając znajomy zapach.
Ja również się uśmiechnęłam.
Minęło dużo czasu, odkąd po raz ostatni widziałam Henry'ego.
Podszedł do mnie w towarzystwie sprzedawczyni ubranej w służbowy mundurek.
– Hayley, zgodnie z twoją prośbą, przyprowadziłem pracownicę, która sprzedała tamtą suknię.
Skinęłam głową z uśmiechem. – Dobra robota.
Henry odsuną






