Z niecierpliwością oczekując na przybycie Matthew, państwo Kennedy podeszli do niego z promieniejącymi uśmiechami.
Gia miała na sobie maskę, czerwoną suknię z odkrytymi ramionami, kryształowe szpilki i biżuterię własnego projektu. Ubrana elegancko i czarująco, szła za rodzicami bez pośpiechu.
– Witamy, panie Graham – powitał Isaac.
Isaac zszedł po schodach i wyciągnął rękę, aby uścisnąć dłoń Matth






