Matthew powoli obrócił szklankę w dłoni i wpatrywał się w sok. Jego głos był lodowaty. "Dałem im trzy wyjścia."
"Pierwsza opcja to potajemne wysłanie do szpitala psychiatrycznego za granicą. Nie mogliby stamtąd wyjść ani kontaktować się ze światem zewnętrznym."
"Druga opcja to potajemne uwięzienie przeze mnie i operacja plastyczna, żeby wyglądali jak zbiegli przestępcy. Wynająłbym kogoś, żeby stwo






