Zdawało się, że moje słowa boleśnie ugodziły Dixona prosto w serce. Zachwiał się, cofając się o krok. Zazwyczaj silny mężczyzna patrzył na mnie zaczerwienionymi oczami.
Powiedziałam rozgoryczona: „To już jest po prostu za wiele!!”.
Oszukując mnie, Dixon naprawdę przekroczył wszelkie granice!!
Dixon widział, jak bardzo byłam smutna, gdy się załamałam. Szybko zaczął przekonywać mnie niskim głosem: „






