Nieważne, jak Patricia próbowała go unikać, Devin radośnie trzymał się jej jak cień.
Joanna bezradnie spojrzała na tę dwójkę maluchów.
Ten smyk od małego był słodziakiem.
Joanna nie wiedziała, jakim romantykiem Devin będzie, kiedy dorośnie.
W mgnieniu oka nastała dziesiąta w nocy.
Joanna była śpiąca i chciała iść spać, ale uparcie czekała na telefon od Bruce'a.
Niestety, telefon od Bruce'a nie nad






