"Idźmy do szpitala odwiedzić Grace."
"Okej."
"Lilian, Kelly, możecie mieć oko na Daviana i Irvina? Nie pozwólcie im biegać."
"Rozumiemy, pani Everett." Dwie służące, które z nimi przyjechały, skinęły głowami z szacunkiem po otrzymaniu rozkazu.
Joanna przypomniała im jeszcze kilka słów przed wyjściem z hotelu.
Po wyjściu Joanny chłopcy od razu zaczęli się dobrze bawić.
"Wow, jest trampolina, basen






