Następnego dnia.
"Bip, bip, bip."
Szpital zadzwonił do Bruce'a, zanim się obudził.
"Hej, Jason."
Zaniepokojony głos Jasona dobiegł z drugiej strony linii. "Pospiesz się i przyjedź do szpitala. Mamy tu sytuację. Znaleźliśmy już tłumacza i uzyskaliśmy wiarygodne informacje od tego Eprarianina."
Kiedy Bruce to usłyszał, szybko zerwał się z łóżka. "Dobrze, zaraz tam będziemy."
"Okej, jak najszybciej."






