"Więc musisz dotrzymać słowa. Nie okłamuj mnie." Głos Joanny złagodniał.
"Przysięgam ci, że cię nie okłamię. Bez względu na wszystko, będę się chronił i bezpiecznie wrócę do domu," obiecał jej Bruce uroczyście.
Kiedy Joanna to usłyszała, jej oczy mimowolnie zaczerwieniły się. "...Więc zaufam ci jeszcze raz.
"Jeśli jeszcze raz ośmielisz się mnie okłamać, nigdy ci nie wybaczę."
"No dobrze, na pewno






