Bip, bip, bip.
Im bardziej Grace o tym myślała, tym bardziej się złościła. Zadzwoniła bezpośrednio do Joanny.
– Halo, Grace.
Kiedy Joanna usłyszała głos Grace w telefonie, ta ryknęła agresywnie: – Joanno, dzwonię, żeby złożyć rezygnację w imieniu Darcy'ego.
– Nie pozwolę mu śledzić twojego męża. Nie będzie już jego ochroniarzem.
Joanna była zdezorientowana, słysząc Grace.
Grace wciąż bez przerwy n






