"Jeśli tak, to dziękuję."
Aria odwróciła się ponownie, jej oczy były pełne współczucia. "Nie ma za co."
"A więc tak! No cóż, teraz mogę odetchnąć!
"Bruce, obudź się szybko! Wracamy od razu do domu, jak tylko się obudzisz i nigdy więcej nie będziemy przebywać w takich miejscach.
"Nasza córka już wstaje i przechodzi rehabilitację. Lekarz powiedział, że za dwa, trzy miesiące Lilia będzie jak normalne






