"Brzęk, brzęk, brzęk..."
"Bang! Bang! Bang!"
Dźwięk uderzających o siebie metalowych łańcuchów był ogłuszający, a towarzyszyły mu przenikliwe ryki potwora.
Potwór zdawał się pragnąć śmierci. Mimo że jego kończyny były poranione łańcuchami i ociekały krwią, wciąż szarpał się i ryczał jak rozjuszona i zraniona bestia.
Widząc to, Ron zmarszczył brwi i polecił swojemu asystentowi w antlenijskim: "Naty






