— Panno Bridges i panie Leo, proszę tędy!
— Pani Everett, panna Bridges przybyła!
Weszli do wielkiego salonu.
W salonie byli tylko Joanna i Jaydon, oraz Darcy.
— Panno Haynes, jesteśmy.
— Ario, Leo, w końcu jesteście! — zawołała Joanna. Jej twarz wydawała się nieco zmęczona, ale wyraz był pełen podekscytowania i oczekiwania.
W ferworze chwili pragnęła jedynie pilnie uratować Bruce’a, ocalić go z j






