Walston.
Przez ostatnie dwa dni Joanna stawała się coraz bardziej niespokojna i miała przeczucie, że wydarzy się coś ważnego.
Jaydon mógł jej jedynie nieustannie dodawać otuchy, widząc ją w takim stanie.
– Jay, jak to teraz wygląda? Są jakieś działania?
– Panna Bridges i jej ludzie rozpoczęli już operację i wkrótce powinno nastąpić odwrócenie sytuacji.
– Naprawdę? – Oczy Joanny zalśniły podekscyto






