– Ty… ty jesteś taki nieokrzesany, tak bardzo brak ci manier! – wykrzyknął Jaydon, grożąc palcem w nos Bruce'a.
Jaydon strofował go ze złością i bezradnością: – Hmph, Bruce, jesteś naprawdę beznadziejny. Jesteś barbarzyński i apodyktyczny. Osoba taka jak ty zasługuje na to, by nie mieć przyjaciół.
Oczy Bruce'a błysnęły gniewem, gdy patrzył na Jaydona. Ten wzrok przypominał spojrzenie drapieżnej be






