"Jesteś tylko śmieciem, żyjącym szkodzisz jedynie światu!" Bruce naprawdę chciał odpuścić i zrzucić Marlowe'a na dół, robiąc z niego mięsny placek!
Ale z trudem powstrzymał gniew i uniósł Marlowe'a nieco wyżej.
Nie chciał zaostrzać sytuacji. Gdyby to zrobił, jego prawdziwa tożsamość mogłaby wyjść na jaw. Tego nie chciał.
Marlowe rozpoznał głos Bruce'a i zaśmiał się szyderczo. "Hahaha, Bruce, to na






