Roxanne wiedziała, że Bruce pojechał dziś do Haynes Group.
Bruce zawahał się przez kilka sekund. – Zobaczę, jak pójdzie dziś wieczorem.
– Bruce, będę się bała, jeśli nie wrócisz! – powiedziała Roxanne.
– W domu jest tylu służących. Czego tu się bać? Jeśli się boisz, zawołaj swoją matkę, żeby ci potowarzyszyła – zauważył Bruce.
– Bruce, chcę, żebyś ty mi potowarzyszył! – Roxanne powiedziała cichym,






