Darcy wpadł do sali jak burza i akurat zobaczył wychodzącą pielęgniarkę. – Gdzie jest pani Grace?
Na ten widok pielęgniarka odparła obojętnym tonem: – Przed chwilą była na sali. Nie wiem, gdzie teraz poszła...
Darcy nie mógł się już niczym przejmować. Natychmiast pchnął drzwi sali i wszedł do środka.
– Pani Grace, pani Grace.
Rozejrzał się dookoła, ale na sali nikogo nie było.
– Gdzie się podziała






