Po odłożeniu słuchawki Jaydon był nerwowy i obficie się pocił.
Pomyślał: "Nie zgadzam się na warunki Cassiusa. Powiedziałem to tylko po to, żeby zyskać na czasie."
Brzęczenie. Brzęczenie. Brzęczenie.
Jaydon zadzwonił do Joanny natychmiast po zakończeniu negocjacji z Cassiusem.
Joanna usłyszała dzwonek i natychmiast odebrała. "Halo, Jay?"
Jaydon wziął głęboki oddech i zapytał: "Joanno, czy jest tam






