Joanna nie mogła znaleźć słów. Odetchnęła z ulgą. W końcu na jej twarzy pojawił się cień ukojenia.
Powiedziała: "Naprawdę nic mi nie jest!"
"Dzięki Bogu, Grace jest w końcu bezpieczna."
Gdyby Grace stała się krzywda z rąk tych bandytów, sumienie Joanny dręczyłoby ją do końca życia.
Na szczęście Grace była w niebezpieczeństwie, ale ostatecznie nie doznała żadnych obrażeń. Joanna nie musiała już dźw






