Bruce zaczynał tracić cierpliwość. "Nie wyprzedzajmy faktów. Nie martw się tak bardzo.
"Jest już prawie dziesiąta. Szybko weź prysznic. Idź wcześnie spać."
Mówiąc to, Bruce popchnął już Joannę w stronę łazienki.
"Pójdę sama. Nie musisz ze mną iść."
"Nie, chcę iść z tobą."
"Jesteś taki denerwujący..."
Pod naciskiem Bruce'a Joanna nie miała wyboru, jak tylko wziąć z nim prysznic.
Tej nocy znów była






