Perspektywa George’a
Samotny kosz kołysze się lekko na wietrze, a wyraźne białe linie wyznaczają granice boiska. Promienieję uśmiechem, wpatrując się z trybun w wypolerowaną drewnianą podłogę, która lśni w jasnym świetle lamp nad boiskiem. Wszystko jest gotowe na jutrzejsze Mistrzostwa im. Margaret Briggs, a ja jestem niemal wyczerpany.
Doglądanie projektantów i budowniczych boiska, przy jednoczes






