Perspektywa Celine
Zamknęłam za sobą drzwi pokoju matki, przerywając jej melodyjne nucenie do rytmu dudniącego z głośników. Ubrana w miękki, lawendowy kaftan, z twarzą rozpromienioną ekscytacją, tańczyła w rytm muzyki. Jej radość była zaraźliwa, zmuszając mnie do uśmiechu pomimo bolesnego ukłucia w piersi. Poczułam się winna, że próbowałam zepsuć jej dobry humor, gdy skierowała się w moją stronę.






