Punkt widzenia Luciany
Potężna sylwetka Gregora runęła na mnie i mimo jego nagłego ruchu, adrenalina zaczęła pompować w moich żyłach, i udało mi się uskoczyć w bok. Trochę z powodu ograniczeń wynikających z łańcucha, ale trochę uratowało mnie to przed pocięciem na kawałki.
Zakrztusiłam się, gdy srebrny łańcuch zacisnął się i zaczął mnie dusić. Ale nie miałam czasu na nabranie powietrza, bo Gregor






