<b>Zefer</b>
Słyszę wiwaty, gdy Mericel teleportuje mnie z powrotem do moich komnat. Chwilę temu wziąłem szybką kąpiel w łazience Ester i Michaela. Ich łazienka była mała, ale musiała wystarczyć. Nie chciałem, aby ktokolwiek wyczuł na mojej skórze zapach martwego wilka.
Szybko się ubrałem, a potem poczułem nacisk kogoś próbującego komunikować się przez więź myślową. Zachary. Moje oczy zachodzą mgł






