Rȗҽ
Poruszyłam się, czując wielki ciężar spoczywający na mojej talii. Ciało miałam ociężałe, gardło suche, jakbym nie piła wody od stuleci. Czyżby moje usta nagle zamieniły się w pustynię Sahara?
Powieki miały wrażenie sklejonych, wargi odmawiały otwarcia. Ciężar na mojej talii przyciąga mnie niemożliwie blisko, a zapach mięty pieprzowej otula mnie zewsząd. Był kojący.
Moje plecy przyciśnięte były






