Rȗҽ
Wstał z krzesła, pozwalając mu się przewrócić, i przeczesał ręką swoje nieujarzmione włosy. Podczas gdy on wyglądał na oszalałego i cierpiącego, ja czułam się zdezorientowana. Zdezorientowana tym, jak mógł odczuwać taki ból, nie będąc w pobliżu.
— Poczułeś to, nawet gdy twój wilk nie jest w stu procentach sprawny, a my jesteśmy tu uwięzieni? — zapytałam, schodząc z łóżka. Głowa mnie boli, ale






