Punkt widzenia Ashley
Moje oczy rozszerzyły się, gdy wpatrywałam się w jego wściekłą twarz.
— To damska łazienka, Blake, nie wolno ci tu wchodzić — wyrzuciłam z siebie w przypływie paniki. *Jeśli ktoś go tu ze mną przyłapie, plotki staną się jeszcze gorsze niż są.*
Uniósł ciemną brew, a w jego oczach zamigotało rozbawienie.
— Tak, wiem, że to damska łazienka, ale powinnaś mnie już znać, *bambina*,






