Punkt widzenia Ashley
Moje czoło spoczywa na szybie, gdy obserwuję zwisające gałęzie drzew, które mijamy. Blake poprosił tatę o pożyczenie jeepa na ten dzień, a ten z radością się zgodził.
Cicha muzyka w tle i ciągłe wibracje jadącego pojazdu działały relaksująco. Westchnęłam, ciesząc się krajobrazem. Blake przyjechał po mnie wcześniej na naszą randkę.
Było zaledwie pięć minut po dziewiątej. Najwy






