Perspektywa Ashley
Obraz mi się zamazuje, gdy wybiegam ze szkoły. Nie wiedziałam, dokąd zmierzam, wiedziałam tylko, że muszę się stąd wydostać. Mój żołądek skręca się z niepokoju, gdy go słyszę, wciąż za mną, blisko.
Czuję, jak jego palce zaciskają się na moim ramieniu i odwracają mnie w jego stronę. Wpadam na jego klatkę piersiową, serce wali mi jak młotem, a ja płaczę. Traciłam go.
– Ley, proszę






