Perspektywa Ashley
– Ashley, pośpiesz się, spóźnisz się do szkoły! – krzyknęła mama z dołu. Westchnęłam, patrząc po raz ostatni na swoje odbicie w lustrze, zanim zeszłam na dół.
Arden siedział już na jednym ze stołków przy wyspie kuchennej. Talerz pełen naleśników i bekonu. Tata siedział obok niego. Obaj milczeli, jedząc.
Mama również była bardzo cicha, przewracając naleśniki na patelni przed sobą






