Arabella Rivera
Mój ojciec był wszystkim po trochu: oszustem, kłamcą, manipulatorem i mogłabym tak wymieniać bez końca. Ale mordercą? To było coś, czego nie mogłam przełknąć ani sobie wyobrazić.
Mój wzrok się zamazał. – Kłamiesz – oskarżyłam go, kręcąc głową w zaprzeczeniu. Mężczyzna, który dzielił ze mną to samo DNA, nie mógł być mordercą. Był moim ojcem, na litość boską. Tak, był przytłaczający,






