♡ Punkt widzenia Mii ♡
– Hej! – warknęłam za Kade'em, próbując nadążyć za jego niewiarygodnie szybkimi krokami. Naprawdę robił użytek z tych długich nóg.
Udawał, że mnie nie słyszy; plecy miał sztywne, głowę skierowaną do przodu, i właściwie maszerował do swojego pokoju.
Widząc, że szansa na wygarnięcie mu powoli mi ucieka, nie miałam innego wyboru, jak podbiec do niego.
– Hej, dupku! – Szturchnęł






