♡ Punkt widzenia Mii ♡
– Co? – Moje brwi ściągnęły się w wąską linię zmieszania, gdy Colby gapił się na mnie, jakbym była jakimś dziwnym stworzeniem.
Odchrząknął, potrząsając lekko głową, gdy poprawiał pas bezpieczeństwa. – Nic. Po prostu nie sądziłem, że masz w sobie tyle odwagi, by postawić się takiemu onieśmielającemu facetowi.
Coś czaiło się w jego głosie. Coś ukrytego. Coś, czego nie potrafił






