♡ Punkt widzenia Mii ♡
Więc stałam tutaj, na korytarzu, a serce bolało mnie boleśnie za każdym razem, gdy słyszałam jego gniewne krzyki.
Tato i mama przyszli na górę jakiś czas temu. Słyszeli sfrustrowane wrzaski Kade'a i tata uznał, że lepiej będzie porozmawiać z nim jutro, kiedy trochę ochłonie.
Mama się zgodziła.
Ale ja nie.
Nie mogłam go zostawić do jutra. Mimo że mama i tata sugerowali, że by






