♡ Punkt widzenia Mii ♡
Jego ciepły oddech muska miękkość moich warg, gdy się rozchylają. Wciąż był we mnie tak głęboko, pulsując, gdy dochodził. Wydaje z siebie cichy pomruk, wciąż drżąc na moim ciele, a jego ciężar jeszcze mocniej wciska mnie w materac.
Czułam tylko jego, moje serce i kości wciąż wydawały się być z galarety.
Czy tak właśnie czuł się człowiek na haju? Zatracić się tak we własnej g






