♡ Punkt widzenia Mii ♡
„Chyba nie poszłaś zabić tego dziecka, co?”
Poczułam się, jakbym została przeniesiona gdzie indziej, do innej rzeczywistości, gdzie nikt nie mówił, nie słychać było ani jednego dźwięku, z wyjątkiem głosu Brianny.
Rozglądałam się po sali zagubiona, z dzwonieniem w uszach.
Musiałam źle usłyszeć.
Dlaczego inaczej wszyscy byliby tak zamarli w bezruchu?
Dlaczego nie było żadnych






