🌹 Z perspektywy Rose 🌹
*siedem miesięcy później*
Lekko przeczesałam dłońmi plażowe fale Lily, a miękkie kosmyki delikatnie się układały, gdy skończyłam. Upewniłam się, że poprawiłam wianek z kwiatów na jej głowie i spojrzałam na jej odbicie w lustrze. Jej oczy były zaszklone, prawdopodobnie z nerwów lub ekscytacji, nie potrafiłam tego określić.
Uśmiechnęłam się i uszczypnęłam ją w policzki, co w






