Gdy drzwi zatrzasnęły się z hukiem, Elisa osunęła się na podłogę. Zrobiło jej się niedobrze.
Właśnie wtedy, gdy myślała, że uda jej się pójść naprzód, Gareth wtargnął z powrotem do jej życia – uzbrojony jedynie w jadowite słowa.
Zaciśniętymi zębami w końcu pozwoliła sobie na płacz.
Elisa spuściła głowę i objęła ciasno kolana.
Jej szloch przerywał każdy drżący oddech. Ukryła twarz w ramionach.
W






