Oczywiście doskonale zdawał sobie sprawę, że Elisa nie zasługiwała na takie traktowanie! Gdyby nie Gareth!
Zacisnął zęby. Kiedy wszyscy mieli już wyraźnie dostrzec, co naprawdę myślał, Philip nagle się roześmiał. – Jest pani zbyt uprzejma, panno Lindo. Panna Elisa jest moją wybawicielką. Nie zapomnę jej tego do końca życia. Mogę nalać pani kieliszek wina, panno Eliso?
Wszyscy spojrzeli na Philipa






